uzywane kopiarki

Czy warto kupić kopiarkę lub drukarkę używaną?

uzywane kopiarki

Urządzenia poleasingowe to łakomy kąsek. Na co zwrócić uwagę przy zakupie?

Jak nie dać się złapać na okazję „Niemiec płakał jak sprzedawał” : -)

W krajach wysokorozwiniętych gospodarczo sprzęt jest wynajmowany lub leasingowany przez około 3 lata. Powoduje to ogromną ilość urządzeń, które pojawiają się na rynku wtórnym. Urządzenie poleasingowe mogą być prawdziwą okazją w przypadku ceny zakupu. Średnio jest ona od pięciu do kilkunastokrotnie niższa, niż w przypadku urządzeń nowych.

Szczególną okazją są wydajne, zaawansowane i bogato wyposażone modele, gdzie często za ponad 2.000 zł możemy nabyć urządzenie warte trzy lata wcześniej 30.000 zł. Urządzenia z rynku zachodniego czyli, głównie Skandynawii, Niemiec i Francji są zawsze dobrze wyposażone. Sytuacja ma podobne odniesienie, jak w przypadku samochodów z tamtych rejonów.

Opcjonalne finiszery zszywające, moduły faksu i duża ilość podajników na polskie realia w nowych urządzeniach jest raczej rzadkością. W przypadku nowych kopiarek stanowią one często połowę wartości urządzenia. W Internecie jest wiele tego typu okazji, często z bardzo niskimi przebiegami z długą gwarancją, nawet 5 letnią!

Jeżeli to taka okazja, to czemu nie wszyscy kupują?

Kopiarki używane mogą mieć w zanadrzu kilka pułapek, o których nie jesteśmy zawsze świadomi.

bear-trapMimo, że w przypadku urządzeń drukujących jest odwrotnie niż w przypadku samochodów (duży dużo pali), bo czym większe i droższe urządzenie, tym najczęściej jest ono tańsze w eksploatacji. Najtańsze w eksploatacji urządzenie drukujące mają najtańszy koszt w przeliczeniu za jedną stronę, ale sam koszt zakupu materiałów i części jest wysoki. Dzieje się tak, gdyż urządzenia mają wydajne i długo żywotne materiały.

Cykle serwisowe, czyli wymagające większych nakładów przypadają średnio co 100.000 stron lub wielokrotność tej liczby. Kwoty inwestycji w wariancie optymistycznym, zaczynają się od 1000 zł, a kończą nawet na 10.000 zł. Wysokie kwoty wystąpią w przypadku wymiany bębnów, developerów z kompletem tonerów w przypadku urządzeń kolorowych, lub urządzeń monochromatycznych, które mają materiały przeznaczone na kilkaset tysięcy stron.

Jak się ustrzec takich pułapek – po pierwsze kupować urządzenia z pewnego źródła, gdzie cena nie jest rażąco niska w stosunku do przebiegu urządzenia. Zawsze można poprosić żeby sprzedawca na piśmie podał stan poszczególnych materiałów eksploatacyjnych, co stanowi formę zabezpieczenia na przyszłość.

licznikLicznik wydruków, czyli przebieg. Ile może nam powiedzieć, i czy można go „przekręcić” jak w samochodach. Każdy licznik można przestawić, bo jest to on zapisany w postaci cyfrowej na epromie płyty głównej. Z licznikami urządzeń drukujących jest podobnie jak z samochodami. Tutaj też obowiązuje magiczna granica 200.000 stron.

 

Chcąc kupić urządzenie używane w przypadku wielu urządzeń można sprawdzić ze sobą różne liczniki, na przykład licznik wydruków z sumą liczników wszystkich kaset podających papier. Innym miejscem do kombinowania są płyty główne. W przypadku wymiany jej na model z innego urządzenia, automatycznie licznik przyjmuje wartości zgodne z użytkowaną płytą główną. Można fizycznie porównać zużycie elementów wewnątrz urządzenia w stosunku do wskazań licznika. Najgorszym elementem jaki może się zdarzyć, to podobnie jak w przypadku samochodów są tzw. przekładki. Przekładanie elementów z jednego urządzenia do drugiego całkowicie zaburza obraz stanu urządzenia, ponieważ dwa lub trzy elementy mogą być przełożone z urządzenia z niskim przebiegiem, a cała większość pochodzić z urządzenia oddanego do utylizacji. Finalnie ładnie wyglądająca perełka może w 80% być złomem w ładnym opakowaniu.

status_drukarki

Kupowanie urządzeń używanych jest łakomym kąskiem. Możemy zyskać dużo, kupić urządzenie w świetnym stanie technicznym z wyższej półki z bogatym wyposażeniem. Z drugiej strony podobnie, jak w przypadku kupowania używanych samochodów, można wpaść w wiele kosztownych pułapek. Najsłabszym ogniwem w całym procesie jest uczciwość sprzedawcy. Czy jest to opłacalne i dla kogo pozostawiam do własnej refleksji.

Podziel się nowo zdobytą wiedzą ze znajomymi.

Podziel się swoją opinią.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *